Polscy dobroczyńcy w Szwajcarii wedle relacji prasowych
«Kościuszko, to nasza chwalą, duma i ozdoba» I. Paderewski
« Paderewski, jeden z największych artystów,
jedno z najszlachetniejszych serc naszych czasów» G. Fauré

Dzieliło ich ponad 100 lat i żyli w innych okresach wydarzeń polityczno-społecznych, ale łączyło ich to samo poczucie potrzeby niesienia pomocy i wsparcia potrzebującym. Ci dwaj wielcy Polacy o światowej sławie okazywali swa dobroczynność również w czasie pobytu w Szwajcarii. Kościuszko, przebywający w Solurze w latach 1815-1817 dał się tu poznać jako dobroczyńca żebraków, Paderewski, osiadły k. Morges (Tolochenaz) był cenionym filantropem instytucji szwajcarskich i międzynarodowych o celach społeczno-kulturalnych i humanitarnych.
O ich działalności dobroczynnej pisała ówczesna prasa szwajcarska.
Oto co donosiła czytelnikom odnośnie czynów dobroczynnych Tadeusza Kościuszki (wyjątki z recenzji prasowych w tłumaczeniu na polski):
Już od przeszło roku mieszka u nas (w Solurze) polski bohater walk o niepodległość, Tadeusz Kościuszko. Wszędzie w Kraju jest on miłowany jako dobroczyńca ubogich. Gdy wyjeżdża na konną przejażdżkę otaczają go żebracy Sam też udaje się do okolicznych miejscowości, aby spotykać tam żyjących w zapomnieniu ubogich. (Schweizerbote, 10.04.1817).
Dnia 15 bm. (października 1817 r.) zmarł w Solurze Kościuszko. Działalność dobroczynna wypełniała w wysokiej mierze jego wzniosłą duszę obdarzoną Darem Bożym czynienia dobra. Ubogich i cierpiących brał w swą opiekę w sposób nad wyraz szlachetny szczodrobliwy. (Aaraer Zeitung, 18.10.1817).
Wszelkie jego czyny znaczone były aktami dobrodziejstwa. Do końca życia był dobroczyńcą ubogich (Der Wegweiser in der Eigenossenschaft für Schweizer und Schweizerfreunde, 21.10.1817).
Żył w otoczeniu ubogich, dla których był nieustannie dobroczyńcą. (Gazette de Lausanne, 21.10.1817).
W swym testamencie myślał w sposób szczodrobliwy o ubogich i polecił, aby na jego pogrzebie trumnę z jego zwłokami nieśli żebracy. (Zürcher Zeitung.21.10.1817).
Polski bohater Kościuszko, który żył w Solurze, czyniąc wiele dobrego dla ubogich. (Der Schweizerfreund, 28.10.1817).
Wspomnijmy tu, że przed domem, gdzie mieszkał w Solurze (Gurzelngasse, obecnie nr 12) zbierały się każdego dnia gromady żebraków oczekujących natarczywie na wyjście ich szczodrobliwego darczyńcy jałmużn. Był to okres dotkliwego kryzysu ekonomicznego w kraju, ale pomimo tego rygorystyczne władze solurskie zakazywały żebractwa i dawania jałmużn pod karą grzywny. Jednak Kościuszko do końca rozdawał szczodrobliwie jałmużny, nie bacząc na zakaz urzędowy i grożące sankcje pieniężne.

Niesienie innym pomocy było zawsze zasadniczym motywem mojego postepowania wyznał przy końcu swego życia Ignacy Jan Paderewski. W istocie okazywał również w czasie kilkudziesięcioletniego swego pobytu w Szwajcarii niezwykle hojną dobroczynność. Dawał w tym celu koncerty dobroczynne, a sale koncertowe były zawsze wypełnione po brzegi.
Spójrzmy na odnośne teksty prasowe.
Już po kilku latach tu pobytu, w przeddzień Bożego Narodzenia 1903 r., w Sali Casino w Morges dal Paderewki koncert, z którego dochód przeznaczył na cele dobroczynne. Skorzystały z jego hojności różne miejscowe instytucje charytatywne, religijne i kulturowe, mianowicie: ośrodek chorych, przytułek dla ubogich, szkółka dla małoletnich, trzy kościoły protestanckie, kościół rzymsko-katolicki, biblioteka miejska i gminna oraz Fundacja dla ubogich dzieci (Ami de Morges, 26.12.1903).
Dwa dni wcześniej, 21 grudnia, występując z koncertem w Sali Teatralnej w Lozannie przekazał z niego dochód na cel zbudowania sali koncertowej w tym mieście (Feuille d'Avis de Lausanne, 22.12.1903).
Trzy lata później, 21 marca 1906 r. występuje w Casino - Théâtre w Lozannie wraz miejscową orkiestrą symfoniczną rezygnując z swego honorarium na rzecz członków tej orkiestry dotkniętych niedostatkiem (Gazette de Lausanne, 26.03.1906).
Ten sam gest dobroczynności ponowił Paderewski w dziesięć miesięcy później z okazji koncertu, jaki dał w Maison du Peuple w Lozannie (Gazette de Lausanne, 25.01.1907).
26-go maja 1911 r. Paderewski koncertował w Teatrze Livio we Fryburgu na rzecz polskich studentów miejscowego Uniwersytetu (La Liberté, 27.03.1911).
Dochód netto z koncertu danego przez Paderewskiego 6-go stycznia 1925 r. w Casino du Rivage w Vevey wynoszący ponad 15.000 CHF przekazany został z woli artysty w równych częściach na rzecz ofiar powodzi w Tesynie i chorych na gruźlicę pacjentów z Ośrodka zdrowia Mottex (La Vie Romande, 17/25.01. 1925).
8 stycznia 1925 r. wystąpił Paderewski w Victoria Hall w Genewie z koncertem na rzecz Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. (Journal de Genève, 9.01.1925).
W dniu 27 listopada 1928 r. dał Paderewski po raz drugi koncert w wypełnionej po brzegi Katedrze w Lozannie na rzecz projektu zbudowania miejscowej sali koncertowej (Gazette de Lausanne, 1.12,1928).
W tydzień później 5-go grudnie koncert ten został ponownie dany przez Paderewskiego w tym samym miejscu i w tym samym celu (La Vie Romande, 8/14, 12, 1928).
Dochód z koncertu danego18-go lutego 1937 r. w Katedrze w Lozannie przekazany został, zgodnie z wolą Paderewskiego, do Kasy Pomocy dla Bezrobotnych. (Feuille d'Avis de Lausanne, 19.02.1937).
W dniu 28-go lutego 1937 r, wystąpił Paderewski z recitalem w Głównej Sali Koncertowej w Solurze na rzecz otwartego w tym mieście, cztery miesiące wcześniej, Muzeum Kościuszki. (Solothurner Zeitung, 1.03.1937).
Wspomnijmy jeszcze, że dochód z koncertu danego przez Paderewskiego w dniu 10 marca 1937 r. w Théâtre Livio we Fryburgu został przeznaczony, zgodnie z wolą artysty, na rzecz Parafii katolickiej w Morges oraz funduszu pomocy dla dzieci opuszczonych. (La Liberté,10.03.1937).
Dobroczynność Paderewskiego wzbudzała niezwykłą wdzięczność i uznanie zarówno ze strony władz miejscowych jak i społeczeństwa, Wyrazem tego było m.in. przyznanie mu przez odnośne władze miejskie trzech obywatelstw honorowych miast Morges, Vevey i Lozanny.
* * * Ten wyraz głębokiej u Kościuszki i Paderewskiego filantropii, odpowiadającej zarówno pod względem moralnym jak i pragmatycznym potrzebom życia w społeczeństwie, stanowi w krajach cywilizowanego świata godny trwałego uznania przykład ludzkich uczuć niesienia pomocy i wsparcia jednostkom i wspólnotom w potrzebie.
J.A.Konopka
Genewa, 31.12.2025 /
