Muzeum jest niezależną placówką historyczną i najstarszym Muzeum Polskim poza granicami Polski. Posiada cenne archiwa oraz zbiory sztuki, kartografii, grafiki, medalierstwa i numizmatyki. Prowadzi dokumentację fotograficzną oraz chroni pamięć o wybitnych Polakach, stowarzyszeniach emigracyjnych, ich osiągnięciach w Szwajcarii, a także o Szwajcarach związanych z historią polskiej emigracji.
Od 156 lat stoi na straży pamięci ochrony polskiej kultury.
Zachęcamy do wstępowania w szeregi Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Polskiego i wspierania polsko-szwajcarskiego dziedzictwa w Szwajcarii.
Jak możesz pomóc?
zostać członkiem Towarzystwa
zostać wolontariuszem
wesprzeć Muzeum darowizną
przekazać rodzinne pamiątki, korespondencję i zbiory archiwalne
pomóc w opracowywaniu zbiorów i ich digitalizacji
Kontakt i wsparcie:
www.polenmuseum.ch
www.facebook.com/Polenmuseum
www.instagram.com/Polenmuseum
www.youtubecom/PoIenmuseum
www.linkedin.com/compony/polenmuseum-in-rapperswil/
SKŁADKI I DAROWIZNY:
Kontoinhaber: Freunde des Polenmuseums
Bank: Bank Linth LLB AG, 8ó40 Rapperswil
Konto: 125ó722018
IBAN CH92 0873 1001 2567 2201 8
Swift: LINSCH23

Oświadczenie
Wyjaśniamy najczęstsze nieporozumienia.
Muzeum Polskie w Rapperswilu, istniejące nieprzerwanie od 1870 roku, nie jest związane ani z hotelem „Schwanen”, ani z Instytutem Pileckiego. Mimo to w przestrzeni publicznej wciąż bywa z nimi utożsamiane. Nie zostało zlikwidowane.
Pozostajemy wierni zobowiązaniu danemu naszym Darczyńcom i kontynuujemy działalność w nowej siedzibie, tuż przy rapperswilskim rynku. Budujemy niezależną instytucję pielęgnując jej tradycję, historię i misję a zarazem zachowując pełną niezależność od wpływów politycznych.
Mamy nadzieję na ponowne otwarcie w roku 2028. Prace związane z remontem kamienicy Burghof są już daleko zaawansowane. Jesienią spodziewamy się uzyskania ostatecznych pozwoleń a rozpoczęcie robót planowane jest na koniec bieżącego roku oraz początek 2027 roku.
Często spotykamy się z pytaniem, czy naszą działalność finansują polskie Ministerstwo Kultury, Ministerstwo Spraw Zagranicznych lub miasto Rapperswil-Jona. Odpowiedź niezmiennie budzi zdziwienie: nasze Muzeum istnieje wyłącznie dzięki wsparciu Przyjaciół i Darczyńców. Nie jest to droga łatwa, daje nam jednak to, co najcenniejsze - wolność wyboru tematów, tworzenia wystaw oraz realizowania projektów zgodnych z misją Muzeum.
Jeszcze niedawno mogło się wydawać, że wobec licznych trudności Muzeum nie przetrwa. Tymczasem trwa - przyciąga młodych ludzi oraz wolontariuszy, którzy zarazili się „muzealnym wirusem” i poświęcają swój wolny czas pracy na rzecz tej instytucji, dostrzegając w niej sens i wartość.
Pozostańcie z nami!
Anna Buchmann
Dyrektor Muzeum Polskiego w Rapperswilu
Postscriptum
Muzeum Polskie w Rapperswilu jest nie tylko naszym bezcennym dobrem narodowym, ale i wartością łączącą pokolenia emigrantów polskich od ponad 150 lat. Przeżyło czasy zaborów, czasy komunizmu, choć wtedy wszelka pomoc dla tej placówki polskości wymagała większego poświęcenia, większej odwagi i jednoznaczności rozumienia czym jest powinność patrioty i obywatela.
Dawne pokolenia w pełni wypełniły ten ich moralny obowiązek.
Ironią historii jest, że egzystencjalne – „być albo nie być” spotyka Muzeum w czasach, gdy ta nasza ukochana Polska jest wolna i niezależna. Tak, jest wolna i niezależna, tylko tej naszej ukochanej Polski elity polityczne nie są wolne i niezależne.
Czy można im wierzyć i ufać? Wydarzenia ostatnich lat, ta historia z przyszłym Muzeum Polskim w Hotelu „Schwanen” mająca wymiar gorzkiej groteski daje jednoznaczną odpowiedź.
Dlatego nadszedł czas próby dla naszych pokoleń. Czas na wypełnienie naszych zobowiązań celem zachowania najcenniejszych miejsc naszej pamięci narodowej. Nie tylko dla nas rodaków żyjących w Szwajcarii, ale i w całej Europie i na wszystkich kontynentach.
Wspierajmy Muzeum Polskie w Rapperswilu!
Pomóżmy przetrwać ten trudny okres Placówce, która tak wiele zrobiła dla utrzymywania polskości wśród emigrantów i tych dawnych i współczesnych. I która nadal tak wiele ma jeszcze do zrobienia.
Tadeusz M. Kilarski.
